Gdy zapalimy się do jakiegoś pomysłu, najchętniej rzucilibyśmy wszystkie inne rzeczy i skupili wyłącznie na nim. To takie kuszące, a zarazem logiczne – przecież jest nowy, jest atrakcyjny i potencjalnie może zmienić życie na lepsze.
Potem jednak nadchodzi czas analiz: branży, strategii, organizacji, opłacalności. Zgoda – te kroki są niezbędne. Ale przecież zanim wszystkie potrzebne szczegóły zostaną opracowane, mijają dni i tygodnie. W tym okresie z pierwotnego przedsiębiorczego pozostaje kupka popiołu, zawiedzone nadzieje, a otaczająca, trywialna rzeczywistość przytłacza bardziej niż wcześniej.
Spróbuj zatem tej prostej analizy. Pokaże ci ona najważniejsze rzeczy w danej branży, na danym rynku. Na jej podstawie możesz wybrać jeden biznes lub model biznesu do dalszej, już bardziej szczegółowej analizy – i wyboru tego dokonasz, wciąż czerpiąc przyjemność z zajmowania się tym pomysłem.
Procedura szybkiej analizy, która nie zabija przedsiębiorczego zapału, jest następująca:
(1) wybierz trzy najważniejsze i jednocześnie różniące się od siebie w sposób oczywisty firmy z rynku,
(2) wybierz maksymalnie dziesięć parametrów biznesowych (chodzi o zarządzanie i strukturę organizacji), które będziesz oceniać w tych firmach: mogą to być np. podstawowa działalność gospodarcza (produkt, usługa), model przychodowy, używane kanały promocji, doświadczenie biznesowe prezesa (czy ma mentalność specjalisty, menedżera czy przedsiębiorcy),
(3) dokładnie prześledź co otrzymują/robią/doświadczają klienci od każdej z firm i porównaj je w formie tabelki lub wykresów. Na tej podstawie sformułujesz silne i słabe strony poszczególnych firm, ich produktów i usług.
Oto przykładowe zastosowanie tej procedury: rynek e-biznesu typu „enterprise on demand”.
Krok 1 – wybierz trzy najważniejsze i jednocześnie różniące się od siebie w sposób oczywisty firmy z rynku
Wybrane firmy: Salesforce, 37signals i Zoho.
Salesforce jest spółką notowaną na giełdzie, zatrudnia 3300 pracowników i istnieje od 1999 roku. Główna siedziba znajduje się w amerykańskim mieście San Francisco. Firma posiada 26 regionalnych przedstawicielstw (ciekawostka – cztery z nich znajdują się w Indiach) na całym świecie. W logo firmy znajduje się chmura i znak zakazu software (stylizowany na drogowy znak zakazu). Tagline „no software” znajduje się również w literowym kodowaniu bezpłatnej infolinii firmowej: 1-800-66-76389273 (1-800-NO-SOFTWARE).
37signals to firma prywatna, zatrudnia 19 pracowników i istnieje od 1999 roku. Siedziba firmy znajduje się w amerykańskim mieście Chicago. Na stronie internetowej firmy można odbyć zdjęciową wycieczkę po firmie, przekonać się że w ciągu dnia większość biurek stoi pusta, a w firmowej stołówce można zjeść pizzę z czarnymi oliwkami. Logo firmy jest nieco abstrakcyjne, podobne do znaków alfabetu Braille’a.
Zoho to firma prywatna, zatrudnia 1500 pracowników i istnieje od 2005 roku. Siedziba firmy znajduje się w amerykańskim mieście Pleasanton. Firma posiada trzy biura: w Japonii, w Chinach i w Indiach. W Europie nie ma przedstawicielstwa. Logo firmy składa się z kolorowych klocków z literami, wygląda jak zabawka dla dzieci. Strona firmy oraz ekrany jej produktów są pogodne, kolorowe i pozytywnie nastrajają do pracy.
Krok 2 – wybierz maksymalnie dziesięć parametrów biznesowych, które będziesz oceniać w tych firmach
Wybrane parametry: liczba wersji językowych produktów, podstawowa działalność gospodarcza, model przychodowy, opcja bezpłatnego dostępu do serwisu, widełki cenowe dostępu do serwisu.
Salesforce nie podaje informacji o liczbie wersji językowych. Jej podstawowa działalność to on-demand CRM. Modelem przychodowym jest abonament. Bezpłatny okres testowy trwa 30 dni. Widełki cenowe to 4-270 dolarów amerykańskich za miesiąc.
37signals działa tylko w języku angielskim. Podstawowa działalność jest określana jako business API. Modelem przychodowym jest abonament. Bezpłatny okres testowy trwa 30 dni. Widełki cenowe to 12-149 dolarów amerykańskich za miesiąc.
Zoho posiada wersję angielską i japońską. Podstawową działalność jest business API. Model przychodowy to opłata za większe wykorzystanie funkcji i za profesjonalne użycie serwisu (m.in. większa liczba użytkowników w organizacji). Opcje bezpłatne są różne w różnego typu usługach, najlepiej wejść na zakładkę „pricing” i samemu obejrzeć co jest darmowe, a co jest płatne. Widełki cenowe to 12-75 dolarów amerykańskich za miesiąc.
Krok 3 – dokładnie prześledź co otrzymują/robią/doświadczają klienci od każdej z firm i porównaj je w formie tabelki lub wykresów
Główne korzyści CRM opartego na aplikacji internetowej – czyli usługi oferowanej przez Salesforce – to: dostępność z każdego miejsca, niższe koszty wdrożenia, ciągła dostępność pomocy technicznej i wsparcie, możliwość pracy i współpracy z handlowcami, przedstawicielami handlowymi na całym świecie, skalowalność, niższe koszty pracy na takim systemie, brak obaw o rozwój i ulepszanie systemu, możliwość ciągłych dostosowań do naszych potrzeb. Szczególnie cenna jest dostępność mobilna i internetowa oraz zdecydowanie niższe koszty niż przy wdrażaniu stacjonarnego rozwiązania. Słabe strony Salesforce to przede wszystkim właściwości użytkowe nie są na najwyższym poziomie. Brakuje odczucia nowoczesności, jaki jest chociażby w takich serwisach jak Bantam Live czy Socialtext. No i brak koncentracji na rozwiązaniach Web 2.0, co może być też świadomym i konsekwentnym zamiarem. Nie chodzi jednak o brak jakichkolwiek elementów Web 2.0, ale o kierunek zmian związany z włączeniem aktywności klientów do firmowego CRM, co już zaczyna być stosowane w narzędziu zwanym social CRM.
Niewątpliwym atutem produktów 37Signals jest prostota, estetyka i łatwość korzystania z oferowanych rozwiązań internetowych. Naprawdę, aż się chce pracować. Jednak, mimo tych zalet, wydaje się. że 37signals czasem za daleko wykracza poza swoje samoograniczenie. Na przykład w ich rozwiązaniu do zarządzania projektami brakuje tak istotnego elementu jakim jest wykres Gantta. W całości z kolei brakuje mi silniejszych elementów i funkcji do ciągłej wspólnej pracy, a nie tylko czasowej, opartej na projektach.
Atutem Zoho jest możliwość pracy na wybranej aplikacji np. Show i korzystanie ze wszystkich rozwiązań przez jeden panel, dzięki czemu organizacja pracy i współpracy jest na wyciągnięcie ręki w jednym miejscu, bez potrzeby plątania się w różnych aplikacjach. Zarządzanie wszystkimi aplikacjami w Zoho odbywa się przez personalizowany panel, który informuje jednocześnie o naszej aktywności w systemie i o ostatnio wykonywanych czynnościach w poszczególnych sekcjach. Całość jest bardzo przejrzysta, intuicyjna i nic powinna sprawić większych problemów nawet laikowi, który pierwszy raz korzysta z tego typu rozwiązań. Największą zaletą Zoho jest dostępność przez internet. To daje nieograniczone możliwości pracy i współpracy zwłaszcza w strukturach rozproszonych. Drugim, bardzo istotnym atutem jest kompleksowość rozwiązań dostarczanych przez Zoho. Są tu wszelkie narzędzia do efektywnej pracy, współpracy, zarządzania dokumentami, komunikacją, jednym słowem, wszystko to, co organizacja mieć musi.
To było niezbyt skomplikowane, prawda? Po szybkiej analizie trzech kroków masz całkiem niezły pogląd na to co dzieje się w branży „enterprise on-demand”, jak się tam pracuje, jak zarabia i czy warto dalej się interesować. Od zera i bez pośpiechu można ją zrobić w tydzień, może w dwa – jeśli uprzesz się na samodzielne testowanie produktów w trybie darmowym.
To samo możesz zrobić w przypadku branży lub rynku, które interesują ciebie. Najpierw wybierz trzy główne firmy. Potem do dziesięciu parametrów biznesowych. Następnie przypatrz się jak przebiega praca i co dostają klienci. I analiza gotowa.
A ty wciąż czujesz przyjemność z planowania swojego przyszłego biznesu.
Więcej szczegółów analizy Salesforce, 37signals i Zoho oraz inne analizy branż e-biznesowych (społecznościowe serwisy biznesowe, business directory, social technology platform, marketplace’y) znajdziesz w książce „Cyfrowa przestrzeń biznesowa” Matta Mayewskiego (ibuk.pl / Wydawnictwo Naukowe PWN, 2011). Książka jest dostępna w postaci elektronicznej oraz w trybie czasowego dostępu w serwisie www.ibuk.pl. Wykorzystanie za wiedzą Wydawcy.
dla Wydawnictwa Naukowego PWN
Mariusz Ludwiński
redaktor i newsman do wynajęcia
kontakt: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



