Chociaż sama Coco nie żyje już od prawie 40 lat (zmarła w 1971 roku), jej styl jest wciąż żywy. Jej życie było wielkim pasmem sukcesów zawodowych i równie wielkim pasmem porażek w życiu prywatnym. Urodziła się w 1883 roku Jako Gabriella Jej ojciec był wędrownym kramarzem, a mama panienką z dobrego domu. Kiedy matka zmarła, Coco wraz z rodzeństwem została porzucona przez ojca i trafiła do przyklasztornego sierocińca. Miała wtedy 11 lat. Zakonnice nauczyły ją szyć. Tak zaczęła się wielka przygoda z modą. Do 18 roku życia Bonheur uczyła się w katolickiej szkole, w wieku 18 lat zakończyła naukę, a gdy miała lat 21 przeprowadziła się do Paryża. Po kilku latach przygarnęła ją do siebie ciotka, która doskonaliła zdolności krawieckie młodej Chanel. Właśnie z tego okresu jej życia pochodzi przydomek Coco. Pracowała w dzień w sklepie dziewiarskim, a wieczorami występowała w kabaretach. To tu śpiewała bardzo często piosenkę o zagubionym małym piesku CoCo pod tytułem "Ko Ko Ri Ko". Żołnierze przychodzący do kabaretu zaczęli nazywać ją Coco i tak już zostało.
Młoda Chanel wyróżniała się z tłumu panien. Była zawsze ubrana prosto i gustownie. Jej kapelusze nie były przesadnie udekorowane sztucznymi owocami i kwiatami. Zamiast ozdobnych żabotów wolała proste kołnierzyki i męskie krawaty. Była adorowana przez wielu dobrze urodzonych młodzieńców. Jednym z nich był Etienne Balsan, oficer piechoty. Ich znajomość zakończyła się niechcianą ciążą, którą Coco usunęła. Zabieg został niestety źle przeprowadzony i z tego powodu do końca życia była bezpłodna ? był to największy dramat jej życia, z którym nie umiała się pogodzić. W wieku 25 lat przeprowadziła się do rodzinnego domu Balsana i tam przez jakiś czas wiodła spokojne życie. Wstawała późno, czytała gazety, jeździła konno, projektowała stroje, a wieczorami bawiła się na zabawach i maskaradach.
Nie potrafi jednak żyć tylko jako kobieta do towarzystwa, chociaż jest to życie wygodne. Pragnie pracować, spełniać się zawodowo.
W 1913 roku otwiera swój pierwszy własny sklep z kapeluszami w bardzo luksusowym mieszkaniu bliskiego przyjaciela Balsana ? Arthura Capela. We wspomnieniach napisze "mogłam otworzyć ten sklep, bo dwaj panowie licytowali się o moje niewielkie ciało". Coco szokowała ubraniami, które proponowała w swoim sklepie oraz tymi, które sama nosiła. Pozbyła się gorsetu, zrezygnowała z wielkich kapeluszy, nosiła strój podobny do męskiego. W 1914 roku lato było niespotykanie upalne i właśnie wtedy Chanel wpadła na rewolucyjny pomysł "dlaczego by nie zaprojektować dla kobiet specjalnego stroju do kąpieli" Dotąd kobiety nawet w największe upały chodziły ubrane normalnie, jedyne na co mogły sobie pozwolić, to zadarcie spódnicy, aby zamoczyć nogi w wodzie. Było to mało komfortowe rozwiązanie. Pierwszy strój kąpielowy Chanel składał się z granatowych spodni rybaczek i tuniki wykończonej białą lamówką, przewiązaną w pasie białą elegancką wstążką. Projektantka sama nosiła taki strój po plaży budząc oczywiście liczne sprzeciwy i szerząc ogólne zgorszenie. Jakby tego było mało, jako pierwsza kobieta zdjęła na plaży kapelusz i zaczęła wśród towarzystwa lansować modę na opaloną cerę.
Otworzyła nowy sklep w Biarritz. Jej suknie kosztowały trzy tysiące franków, ale mimo tak wysokiej ceny sprzedawały się świetnie. Chanel wiedziała doskonale, że drogie rzeczy wzbudzają pożądanie. Gdy kończy sie I wojna światowa jej firma zatrudnia w Paryżu już 300 szwaczek. W 1919 roku w wypadku samochodowym ginie jej kochanek Capel. Chanel pogrąża się w cierpieniu i oddaje się pracy. Niebawem rozpoczyna romans z rosyjskim księciem Dymitrem Pawłowiczem. Ten związek trwa zaledwie rok, ale pozostawia po sobie ślad w jej kolekcjach ? zachwyt motywami rosyjskimi w ubraniach. Kiedy poznaje Benda Or diuka Westminsteru, jej kolekcje zaczynają czerpać inspirację ze stylu angielskiego. Męskie cardigany zestawiane ze spódnicami, kamizelki w pasy niczym liberie angielskich lokajów, berety i tweedy ze Szkocji. Chanel proponuje także dużą, sztuczną biżuterię. Nosi ją sama do wszystkiego, nie tylko do wieczorowych kreacji, ale do zwykłych swetrów i żakietów. Obowiązkowo sznury pereł, broszki i bransolety. Daje kobietom także torebkę, której nie trzeba wreszcie nosić w ręku ? mała, w kształcie prostokąta wisi na łańcuszku przetykanym skórą.
W 1930 roku jej styl zostaje doceniony w Hollywood, gdzie przyjeżdża na zaproszenie Goldwyna. W zamian za milion dolarów Chanel ma zreformować kiczowaty hollywoodzki gust. Styl Coco to przede wszystkim prosta elegancja.Po czternastu latach milczenia, w 1953 roku przygotowuje nową kolekcję i otwiera ponownie swoją firmę.W styczniu 1971 roku umiera w Paryżu. Zostawia po sobie olbrzymią spuściznę. Od 1983 roku firmą Chanel kieruje Karl Lagerfeld.
Coco była kobietą ikoną. Zrewolucjonizowała swoje czasy. Dała nam, kobietom legendarną małą czarną, która przydaje się i dziś. Dała nam dwuczęściowy kostium kąpielowy i płaszcz nieprzemakalny. Pozwoliła nam chodzić w blezerach i spodniach. Gdyby nie Chanel nie wiadomo jak chodziłybyśmy dzisiaj ubrane. Była to kobieta o niezwykle silnej osobowości umiejąca stawić czoła wszelkim przeciwnościom losu. Nie skupiała się na swoich nieszczęściach i troskach, ale kierowała swoją energię w pracę twórczą. Chanel może być i dziś wzorem silnej kobiety sukcesu. To właśnie Coco postawiła nas na równi z mężczyznami i pierwsza zauważyła, że kobiety to nie tylko ozdoba mężczyzn, że my też potrzebujemy wygody i komfortu. Jednocześnie obdarowała nas subtelną i minimalistyczną elegancją. W roku 1921 stworzyła najpopularniejsze na całym świecie perfumy Chanel no. 5. Stworzyła ponadczasową "małą czarną", a także sztuczną biżuterię. Coco Chanel zmarła 10 stycznia 1971 roku. Dożyła sędziwego wieku 87 lat.
żródło: Internet


