Są wśród nich kobiety biznesu i polityki, jak też gwiazdy ekranu czy modelki. Za jedną z najbardziej znanych na świecie filantropek uważana jest aktorka Angelina Jolie. Swoją działalność humanitarną prowadzi konsekwentnie od 2001 roku, kiedy to nagrywając w Kambodży zdjęcia do głośnego filmu Lara Croft:Tomb Rider, zetknęła się z ogromem biedy i smutnym losem uchodźców. Od tego czasu odwiedziła dziesiątki obozów uchodźców, a wraz ze swoim mężem Bradem Pitem przekazała ogromne sumy ze swojego majątku prywatnego na rzecz chorych, opuszczonych i ofiar katastrof na całym świecie.
Zaangażowanie filantropijne to zjawisko również coraz częstsze wśród młodego pokolenia zamożnych osób Europy Zachodniej i Ameryki. Przykładem może być Karen Pittelman, 33-latka z Nowego Jorku, która odziedziczywszy ponad 10 lat temu 3,5 miliona dolarów po dziadku, nie czuła się dobrze w roli dziedziczki i oddała cały spadek Fundacji Chahara działającej na rzecz biednych kobiet w Bostonie. Napisała później książkę "Classified: How To Stop Hiding Your Privilige and Use it for Social Change" ("Jak przestać ukrywać swoją uprzywilejowaną pozycję i wykorzystać ją dla zmiany społecznej"). Jest obecnie jedną z tysiąca młodych osób w USA, które pracują na rzecz Resource Generation – organizacji non-profit, która pomaga zamożnej młodzieży pragnącej wykorzystać swoją fortunę na rzecz pomocy innym
A jakie są dzisiaj nasze rodzime filantropki? Jest ich całkiem sporo. Część z nich to kobiety bardzo zamożne, inne nie posiadając bogactw dzielą się tym, co mają. Większość z nich osiągnęła sukces w życiu zawodowym. W pewnym momencie życia postanowiły zacząć pomagać innym. Często nie chwalą się swoją działalnością, chociaż jest wielka. Tak, jak w przypadku Agaty Kuleszy, która swą ciężko zapracowaną wielomiesięcznymi treningami nagrodę w Tańcu z gwiazdami, w postaci luksusowego Porsche przekazała w całości na cele charytatywne.
Niektóre współczesne polskie filantropki założyły własne fundacje. Tak jak córka Jana Kulczyka, jednego z najbogatszych Polaków, Dominika Kulczyk-Lubomirska, która wraz z mężem, Janem Lubomirskim-Lanckorońskim, założyła Fundację Książąt Lubomirskich, wspierającą szkoły, ubogie rodziny i ofiary przemocy domowej. W przypadku Pani Dominiki możemy powiedzieć, że kontynuuje ona tradycje obu rodzin, zarówno zaangażowanie społeczne swojej mamy, Pani Grażyny Kulczyk, znanej z hojności we wspieraniu przedsięwzięć kulturalnych, jak również tradycję działań dobroczynnych rodziny męża.
Pomagać efektywnie można na różne sposoby. Obok tak cennego dzielenia się własnym majątkiem, można tez podzielić się z potrzebującymi własnym czasem, talentem czy wiedzą. Działanie na dłuższą metę wymaga jednak często wielkiego hartu ducha. Nie brakuje go z pewnością Ewie Błaszczyk, która po podwójnej osobistej tragedii nie załamała się, lecz założyła i prowadzi fundację Akogo, udzielającą wszechstronnej pomocy dzieciom w śpiączce i ich rodzinom. Siły tej nie brakuje również ikonie dobroczynności, Annie Dymnej, której Fundacja Mimo Wszystko z początkowo małej organizacji opiekującej się grupą niepełnosprawnych intelektualnie, dzięki swojej charyzmatycznej przywódczyni stała się najhojniej w Polsce obdarowywaną organizacją pozarządową, organizującą wielkie ogólnopolskie imprezy. Praca w fundacji sprawiła, że mniej narzekam i umiem bardziej docenić to, co mam i im bardziej jestem zmęczona tym większa siła we mnie wstępuje.. mówi Pani Anna.
Można spytać – czemu to robią? Powody są bardzo różne. Czasem do działań filantropijnych zmotywowały je osobiste, często dramatyczne przeżycia, czasem zaobserwowany, w kraju, lub w trakcie dalekich podróży, ogrom nieszczęścia, czasem była to zwykła potrzeba serca, czy wyniesiona z rodzinnego domu powinność podzielenia się swoim sukcesem. Dzielą się więc z potrzebującymi – zarówno swoim prywatnym majątkiem, jak też swoim czasem, często swoimi zdolnościami czy umiejętnościami. Nie wiem, czemu to robię, pomaganie innym daje mi po prostu ogromną satysfakcję i radość - mówi jedna ze współczesnych polskich filantropek.



