I to nawet nie mówiąc o niespodziewanych poważnych wydatkach jak zepsute okulary, chore dziecko czy niewyjściowo brudna kurtka (zdarza się tak, że malarze odnawiają korytarz, ale nie powieszą kartki „świeżo malowane” – a ty akurat oprzesz ramię o świeżo lepiącą się ścianę). Czasem po prostu przychodzi ochota na tort lodowy w piątek wieczorem, a wypłata wejdzie na konto może dopiero we wtorek.
Menedżerowie, uważani za jednych z najbardziej wymagających klientów banków, wybierają tylko oferty idealnie skrojone na miarę ich potrzeb.
Jak co roku, już od początku listopada zaczyna się szał świątecznych przygotowań. Lista zakupów, prezentów, gości, potraw, dekoracji, lista spraw do załatwienia, szafek do posprzątania i ubrań do wyprasowania…Rozpoczynamy wyścig z czasem i własnymi możliwościami.